Jak nie dać się naciągnąć, czyli uważaj na mechanika

nieuczciwy mechanikKażdy samochód, motocykl i jakikolwiek inny pojazd po pewnym czasie wymaga serwisowania. Nawet przy najwyższym poziomie dbałości o swoją maszynę, nie da się tego uniknąć, ponieważ każdy mechanizm ulega w końcu zużyciu. Część napraw i zabiegów konserwacyjnych możemy wykonać samemu, jednak w większości przypadków konieczne okazuje się oddanie samochodu w ręce mechanika. Jak wiadomo, samochody są stosunkowo skomplikowanymi maszynami, dlatego wprawny i, nie ukrywając, nieuczciwy mechanik może wykorzystać nasz brak wiedzy lub niemożność sprawdzenia wykonanej pracy, by naszym kosztem odnieść większe korzyści z wykonanej usługi. Na co uważać, by nie dać się oszukać? Oto kilka wskazówek.

Zawyżone ceny wykonania usługi

To prawdziwa plaga wśród mechaników. Większość tłumaczy się wolnym rynkiem i swobodą cenową, jednak nieco dziwną sytuacją jest, żeby w obrębie nawet niewielkiego miasta ceny wykonania tej samej usługi różniły się nawet o 100%. Powodem tego zjawiska jest najczęściej zaufanie klienta do danego serwisanta – jeżeli mamy „swojego” mechanika, do którego udajemy się przy każdej naprawie, może się zdarzyć, że po pewnym czasie zawyży on ceny z przekonaniem, że i tak z przyzwyczajenia nie zrezygnujemy z usługi.

Jak się przed tym bronić? Sposób jest tylko jeden i niestety wymaga nieco czasu – odwiedzić lub zadzwonić do kilku mechaników i dowiedzieć się, jaka jest oferta każdego z nich. Efekty mogą bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Kradzieże

Niestety, to najprostszy ze sposobów na oszukanie klienta. Może dotyczyć zarówno podstawowych narzędzi, takich jak wkrętaki, lewarek czy klucz do kół, ale też nawet podzespołów samochodu. Za przykład może posłużyć katalizator spalin, który jest obowiązkowym wyposażeniem samochodu już od wielu lat. Zdarzają się przypadki wycięcia go, wyciągnięcia wnętrza z obudowy i wspawania jej z powrotem na miejsce, oczywiście pustej. Jest to bardzo trudne do zauważenia, ponieważ jedynym widocznym objawem jest nieco zmieniony dźwięk wydechu. Nieuczciwy mechanik zarobi jednak na tym co najmniej kilkadziesiąt złotych, poświęcając zaledwie chwilkę pracy. Takiej „wymianie” ulegają nie tylko katalizatory – pomysłowość niektórych serwisantów jest naprawdę zaskakująca.

Jak się przed tym bronić? Sprawdzić opinie na temat danego mechanika w Internecie lub wśród znajomych. Poza tym nie pozostaje nam nic innego, jak zaufać w to, że nie każdy z serwisantów chce nas oszukać.

Wykorzystywanie samochodu klienta do własnych celów

Oddając mechanikowi kluczyki do samochodu, najczęściej przekazujemy mu także dowód rejestracyjny wraz z potwierdzeniem ubezpieczenia. W niektórych przypadkach może okazać się to błędem. Zdarzają się bowiem mechanicy, którzy korzystają z samochodu klienta do własnych potrzeb. Oczywiście, niektóre naprawy, takie jak remont lub wymiana skrzyni biegów czy silnika, wymagają sprawdzenia samochodu „na trasie”, jednak w tym celu wystarczy kilka lub kilkanaście kilometrów. W przypadku, gdy oddajemy samochód na innego typu naprawy, zaś na liczniku przybywa kilkadziesiąt kilometrów, możemy czuć się oszukani.

Jak się przed tym bronić? W dobie zaawansowanych i wszechobecnych telefonów komórkowych to stosunkowo proste – wykonać zdjęcie licznika przed oddaniem samochodu. Możemy także nie oddawać mechanikowi dowodu ani OC, a jedynie pozwolić na spisanie koniecznych danych.