Jak zapchany katalizator wpływa na pracę turbosprężarki?

zapchany katalizator a turbosprężąrka

Jeśli licznik w twoim samochodzie pokazał przebieg rzędu 250 tysięcy kilometrów lub więcej, bardzo prawdopodobne, że dotyczyć cię będzie problem zapchanego katalizatora w pojeździe. Zapchany katalizator nie pozostaje bez wpływu na turbosprężarkę i  może być przyczyną jej poważnej awarii lub w dłuższej perspektywie nawet nieodwracalnego uszkodzenia. Jeśli więc zauważyłeś w swoim samochodzie dający się odczuć spadek mocy, nierówną pracę silnika i gorsze przyspieszenie, może pora rozważyć wymianę katalizatora.

Jeśli jeździsz kilku- lub kilkunastoletnim autem i ma ono na koncie wspomniany wcześniej przebieg, a do tego od pewnego czasu twój pojazd ma zdecydowanie gorsze niż dotychczas osiągi, mechanik może postawić różne diagnozy. Od problemów z silnikiem po awarię turbosprężarki. Tymczasem bardzo prawdopodobne jest, że problem leży właśnie w zatkanym katalizatorze. Zatkany katalizator to hamulec dla silnika.

Jak rozpoznać zapchany katalizator

Jako podstawowa część układu wydechowego, katalizator ma za zadanie zmniejszyć ilość szkodliwych spalin, emitowanych do atmosfery. Jeśli jest zatkany, spaliny nie są odprowadzane, co ma wpływ na funkcjonowanie silnika i pogarsza jego pracę. W nowszych samochodach komputer pokładowy zapewne poinformowałby nas o problemach z katalizatorem. W przypadku starszych modeli jesteśmy zdani raczej na swoje wyczucie i intuicję. Jeśli więc czujesz, że silnik w twoim samochodzie traci moc, zmienia się zwyczajowe spalanie paliwa, auto ma gorsze przyspieszenie, a do tego podczas jazdy „na luzie” wpada w drgania, jako przyczynę tych problemów możesz podejrzewać właśnie zapchany katalizator.

Zapchany katalizator zabójczy dla turbosprężarki

Gdy katalizator jest skrajnie zapchany może powodować zwiększenie ciśnienia spalin pomiędzy nim, a turbosprężarką co w następstwie sprawia poddanie wirnika dodatkowym siłom osiowym. W  pewnym stopniu przyczynia się to do szybszego wypracowania tegoż elementu.

Katalizator, oprócz jego „zdrowotnych właściwości”, to po prostu następna przeszkoda dla naszych spalin w „drodze do wolności” – im większe problemy i opory na wydechu, tym auto słabsze. Duże problemy na wyjściu spalin to wolniej wkręcająca się turbina. Wolniej kręcąca się turbina to mniej powietrza sprężonego w dolocie i tym uboższa mieszanka dostaje się do komory spalania, powodując gorsze spalanie i spadek mocy. Wolniej kręcąca się turbina nie działa prawidłowo powodując kolejne problemy – gorsze smarowanie, a to według statystyk główna przyczyna awarii turbosprężarek. Efektem zmniejszonego ciśnienia oleju jest zwiększone tarcie między osią wirnika a łożyskiem, co prowadzi do przedwczesnego zużycia łożysk a nawet przegrzania osi, a w następstwie nawet jej pęknięcia.

Zwiększenie ciśnienia spalin pomiędzy sprężarką a „katem” powoduje oczywiście również zwiększenie ich temperatury na wylocie, co bezpośrednio przekłada się wymuszoną pracę turbosprężarki w wyższej temperaturze i tym samym przegrzewanie się kolejnych newralgiczny jej elementów.

Zapchany katalizator – co robić?

Jeśli zdiagnozowałeś w swoim pojeździe zapchany katalizator nie mamy dla Ciebie dobrych informacji. Zapchanego katalizatora nie da się naprawić. Zaleca się jego wymianę. Jest to koszt – w zależności od modelu samochodu – od kilkuset do nawet 3 tysięcy złotych. Wielu kierowców decyduje się na usunięcie katalizatora i jazdę bez niego. W nowszych modelach taki zabieg nie będzie możliwy, gdyż komputer pokładowy sygnalizowałby usterkę. W przypadku samochodów kilku- czy kilkunastoletnich, wielu kierowców po prostu pozbywa się wkładu katalizatora. Dla samochodu nie ma to wielkiego znaczenia, jednak warto mieć na uwadze, że wydobywające się z auta bez katalizatora spaliny, są szkodliwe dla środowiska.